Nastolatki
Etap II. Powiedz mu, co Cię trapi
Drugi etap to wyłożenie kawy na ławę. W tym momencie musisz mu powiedzieć,
co Cię boli. Nie trzymaj tego w sobie, oczekując od niego, że nagle stanie się jasnowidzem i zacznie czytać Ci w myślach. Tak się nie stanie.
Powiedz mu, jak bardzo jest Ci źle i dlaczego.
Etap III. Pozwól mu sobie pomóc
Następny etap to działanie. Jeśli teraz zechcesz sprzątać (nie musisz, jeśli nie chcesz) i zaczniesz to robić, ciągle będąc smutna, to w większości
przypadków on zechce Ci pomóc, bo zwyczajnie przykro mu będzie widzieć Cię w takim nastroju i będzie czuł się winny.
Młodzi ludzie nie ma wzorców do naśladowania. Większość czasu spędzonego w domu to czas przed internetem. Rodzice nie rozmawiają o niczym z dziećmi, dzieci zamykają się przed dorosłymi.... Człowiek jednak najczęściej nie zajmuje żadnego stanowiska , ponieważ nie wie gdzie chce dojść, nie wie czego chce. To co piszę jest wstrętne ale to prawda. Zastanówmy się więc co chcemy robić w życiu, bo stracimy jego sens....
A wszystko tak, jak nie powinno być.
Dlaczego nie tak?
Po pierwsze:
nastolatki ma osoby, która by nie działała w swoim mniemaniu słusznie. Każdy działa w zgodzie ze swoim sumieniem. Przykładowo: mężczyzna
w powyższym przykładzie mógł pomyśleć w taki oto sposób: „Nie jest na tyle brudno, byśmy nie zdążyli posprzątać, zanim żona (mama) wróci. Mecz jest bardzo ciekawy, a ty mówiłaś, ze wrócisz późno.W sumie to brud nie ucieknie, a
nawet jak ucieknie, to jeszcze lepiej — nie trzeba będzie sprzątać!”.
biuro podróźy paznokcie Grubaska niezwruszona majestatycznie stwierdza nieprzyzwoite kostki.